Rowerem do Paryża  Rowerem do Paryża...
Zaloguj


1 2 3... 7 8 9 --- starsze


Do czytelników RowerTour'a
Piątek, 03 Październik 2008, 0:31:18 | szeryf
Witamy!
Bardzo się cieszymy, że dzięki gazecie RowerTour mogliście trafić na naszą stronę. Serdecznie zapraszamy do komentowania newsów (te z wyprawy znajdują się na kolejnych stronach) oraz wpisywania się do księgi gości.

Pozdrawiamy!

P.S. Strona jest nieustannie atakowana przez roboty spamujące, ale mam nadzieję, że wkrótce uda mi się ich pozbyć, więc przepraszam za kłopoty i proszę o wyrozumiałość.





Wielki Dzień Magdy i Kamila
Piątek, 12 Wrzesień 2008, 20:59:20 | Alina
Dwoje zapalonych rowerzystów stanie sie niebawem "tandemem". Życzenia szczęśliwych podróży: pełnych miłych przygód na drodze życia- i żadnych awarii proszę :)





Co dalej?
Piątek, 08 Sierpień 2008, 9:58:14 | szeryf
Wakacje powoli mijają (wiem, wiem, dla nas studentów do dopiero połowa :-) ), nasza wyprawa też już pozostaje wspomnieniem. Jednak dla mnie ta strona będzie dopiero początkiem. Dlatego postanowiłem, że powstanie tutaj portal (pomysł podobny do tego z newsa pt. Pomysły) dla wszystkich, którzy chcieliby napisać o swoich podróżach, wakacjach i podzielić się nimi z innymi.
Już dzisiaj otwieram nowy dział: Laboratorium. Będzie to miejsce gdzie będę wprowadzał i testował nowe możliwości przyszłego portalu. Tam też będziecie mogli zaglądać i komentować wszelkie zmiany. Termin ukończenia przewiduje na wiosnę przyszłego roku, więc rewolucji od razu tam nie będzie. Niemniej jednak, mam nadzieję, że pomysł okaże się trafiony.
Tymczasem przed nami pozostało jeszcze napisanie artykułu o naszej wyprawie do czasopisma RowerTour. W październikowym numerze (dostępnym pod koniec września) będziecie mogli poczytać o kulturze rowerowej we Francji i Paryżu. Warto!





Wspomnień ciąg dalszy
Czwartek, 31 Lipiec 2008, 23:09:24 | Magda
Nadszedł czas na drugi dzień intensywnego zwiedzania Paryża. Po przejechaniu ok 10 km od hotelu znaleźliśmy się na Panteonie, świątyni zmienionej na mauzoleum, gdzie spoczywają m.in. Wolter, Rousseau. Z tego miejsca łączyło się z nami Radio Plus. Następnie pojechaliśmy do Pałacu Luksemburskiego i na Plac Inwalidów, gdzie znajduje się grób Napoleona. Tu również nie pozwolono nam wejść z rowerami, ale za to były pilnowane przez straż pałacu. Następnie udaliśmy się na piękny most Aleksandra III robiąc oczywiście pamiątkowe zdjęcia. Dalej rowery zawiozły nas do Kościoła de la Madeleine, który wyglądem przypomina starożytną budowlę. Mijaliśmy również Operę Garnier, która została skonstruowana na podziemnej rzece. Kolejnym punktem zwiedzania był Plac Pigal i tu nasze rozczarowanie: zero kasztanów :) Z tego miejsca udaliśmy się prosto do Bazyliki Sacre-Coeur. Oczywiście droga wiodła pod górkę, ale za to jaki widok na cały Paryż. Spokojne wnętrza Bazyliki przeplatały się z chmarą odwiedzających ją turystów, oraz tańczących osób przy muzyce rege. Doznaliśmy tu dziwnego odczucia mieszanki kulturowej ;) W drodze powrotnej zobaczyliśmy Centrum Pompidou. Ta wielka konstrukcja z rur i przewodów miesza się z zabytkowymi budynkami. Mieliśmy tu również okazję podziwiać uliczne przedstawienie.
Tego dnia również przejechaliśmy ponad 32 km. Do hotelu powróciliśmy wieczorem...pełni wrażeń, przemyśleń, własnych wspomnień z tego miasta.

Paryż to miasto małych sprzeczności, gdzie przewijają się słynne zabytki i brudne ulice, gdzie mijają setki samochodów w dzikim ruchu ulicznym i gdzie można spotkać spokojne ścieżki rowerowe. To miasto wielu kultur, wielu narodowości. A każdy sam musi z tego miasta wybrać coś dla siebie...





Wspomnienia z Paryża
Czwartek, 31 Lipiec 2008, 22:31:09 | Magda
Teraz, gdy już jesteśmy w domach nadszedł czas na podzielenie się wrażeniami z Paryża. Miasta pełnego zabytków, które oczywiście postanowiliśmy zwiedzić na rowerze.
Pierwszy dzień pobytu rozpoczęliśmy od zwiedzania cmentarza Pere- Lachaise, które jednak szybko zakończyliśmy, gdyż grzecznie wyproszono nas z rowerami (choć cały czas je prowadziliśmy). Tu ważna wskazówka: nie wszędzie wejdzie się z rowerami :( Ale nie przejmując się tym faktem pojechaliśmy dalej, aż na Plac Bastylii. A tam oprócz wielkiej kolumny z pomnikiem upamiętniającym ofiary rewolucji 1830 roku jest ogromne rondo, na którym trudno zorientować się gdzie jechać dalej. Tu przydała się jednak mapa i już bez większych trudności dotarliśmy do Katedry Notre- Dame de Paris,podziwiając min. 28 posągów przedstawiających królów Judy i Izraela oraz przyglądając się kamiennym gargulcom, które podobno od wieków czuwają nad miastem.
Następnie nadszedł czas na zobaczenie Luwru i Palais- Royal. Tylko zobaczenia z zewnątrz, gdyż chcąc zwiedzić dokładnie to piękne i ogromne muzeum potrzeba chyba tygodnia.
Po chwili odpoczynku i zjedzeniu bagietek pojechaliśmy na Place de la Concorde, czyli Plac Zgody. A tam mogliśmy podziwiać obelisk z różowego granitu, który pochodzi ze świątyni Ramzesa II w Luksorze i ma już ponad 3,3 tys. lat. W Paryżu pojawił się jako dar od wicekróla Egiptu Muhammada Ali.
Kolejnym punktem naszego zwiedzania była Aleja Avenue des Champs-Elysees. Nie tak spokojna jak w słynnej piosence, ale zatłoczona, głośna a przeprowadzenie przez nią rowerów było prawdziwym wyzwaniem :) Na końcu owej alei ukazał się nam Łuk Triumfalny, wzniesiony na rozkaz Napoleona na cześć francuskiej armii po bitwie pod Austerlitz. Końcowym etapem pierwszego dnia była oczywiście Wieża Eiffela. Wtedy poczuliśmy, że na prawdę jesteśmy w Paryżu, że nasz cel został osiągnięty. Po zrobieniu pamiątkowych zdjęć powróciliśmy do hotelu, co zajęło nam jakieś 15 km. Pierwszego dnia przejechaliśmy 32 km na rowerem. Było warto :)





Pomysły
Środa, 30 Lipiec 2008, 20:34:55 | szeryf
Pierwsze dni po powrocie mijają nam szybko na odsypianiu :-), porządkach czy też na załatwianiu zaległych spraw. Jednak jednocześnie rodzi się między nami pytanie co będzie dalej ze stroną roweremdoparyza.eu. Nikt z nas nie chce żeby pozostała tylko jako archiwum jednej wyprawy. Może więc warto by było rozbudować ją tak aby była zbiorem wielu wypraw, organizowanych przez wielu ludzi z możliwościami takimi jakie nam dała.
Dla przykładu: (wizja teoretyczna tego jak będzie działać ta strona przed wakacjami 2009)
Portal dla wszystkich, którzy rower kojarzą z przyjemnością, z wyprawą, sposobem na wakacje z możliwością posiadania na stronie własnego konta, dzięki któremu będzie można prowadzić coś w stylu blogu z każdej wycieczki rowerowej, tak jak my mogliśmy pisać do Was i wrzucać zdjęcia bezpośrednio z wyprawy. Możliwość zapisywania map z trasami wycieczek, dzielenia się wrażeniami i kibicowania "rowerowcom" w drodze. Jednocześnie obok będzie działało forum traktujące o wszystkim co związane z turystyką rowerową.
Pomysły się rodzą... pytanie tylko czy warto...
Co o tym sądzicie? Chcielibyście w czymś takim uczestniczyć? Może jakieś pomysły z tym związane? Czekamy na Wasze opinie w komentarzach!

P.S. Zdjęcia i opisy ostatnich dni będą w piątek wieczorem także prosimy o jeszcze trochę cierpliwości :-)





Znów w Polsce
Poniedziałek, 28 Lipiec 2008, 16:34:01 | szeryf
Już jesteśmy w Polsce. Magda i ja jeszcze w Opolu (wieczorem jedziemy pociągiem do Raciborza) a Alina już u siebie w Tarnowskich Górach. Podróż była bardzo męcząca, 16 godzin w busie były gorsze niż 10 km podjazdu. Teraz czas na odpoczynek. Przez pare dni będziemy jeszcze dorzucać zdjęcia z Francji oraz zaległe z naszego startu z Opola (dotarły na mojego maila).




1 2 3... 7 8 9 --- starsze

Created by Kamil Borkowski kamilborkowski@gmail.com